W 2012 roku podczas World of Coffee we Wiedniu poznaliśmy wagę Hario, która miała wtedy swoją prapremierę. Co tu dużo mówić, od razu każdy chciał ją mieć. Była to pierwsza waga, która miała wbudowany stoper. Rozwiązanie, które zrewolucjonizowało cały rynek kawiarni segmentu Speciality. W końcu nie były potrzebne dodatkowe stopery podczas parzenia dripów! 🙂
Niecałe trzy lata po premierze pierwszej wagi Hario na rynku pojawiła się nowa, czy lepsza? Przekonajmy się!

IMG_1760

PARAMETRY:

W obu przypadkach mamy do czynienia z jednakowymi parametrami:

1. Zakres dokładności:
– między 2g, a 200g zakres wynosi +/- 0,2g
– między 200g, a 500g zakres wynosi +/- 1g
– między 500g, a 2000g zakres wynosi +/- 3g

2. Specyfikacja:
– obciążenie maksymalne 2000g
– wyświetlanie: 2-200g: 0,1g; 200-500g: 0,5g; 500-2000g: 1g
– maksymalny czas na stoperze: 99 minut 59 sekund
– dokładność przy temperaturze pokojowej (20stC) +/- 0,0026%
– czas stabilizacji: 3 sekundy
– automatyczne wyłączanie się: po 5 minutach

IMG_1763

PORÓWNANIE CZASÓW (średni czas z 10 pomiarów):

1. CZAS WŁĄCZANIA WAGI:
– V60 Metal Drip Scale: 4,54 sek.
– V60 Drip Scale: 4,80 sek.

2. CZAS WYŁĄCZANIA WAGI:
– V60 Metal Drip Scale: 1,36 sek
– V60 Drip Scale: 1,40 sek.

3. CZAS TAROWANIA:
– V60 Metal Drip Scale: natychmiast
– V60 Drip Scale: natychmiast

4. CZAS UZYSKANIA WYNIKU POMIARU:
– V60 Metal Drip Scale: 1,20 sek.
– V60 Drip Scale: 1,46 sek.

5. CZAS ZEROWANIA STOPERA:
-V60 Metal Drip Scale: 1,28 sek.
– V60 Drip Scale: 1,34 sek.

IMG_1771

IMG_1772

Czy wagi ważą dokładnie tak samo?

TAK!

IMG_1776

IMG_1779

IMG_1780

Jak łatwo zauważyć różnice w czasie między wagami są znikome. Podczas parzenia wprawny barista zauważy, że waga Hario V60 Metal Drip Scale jest minimalnie szybsza jeżeli chodzi o reakcję.

Przyjrzyjmy się zatem innym aspektom 🙂

IMG_1764

IMG_1765

IMG_1768

Nowa waga Hario V60 Metal Drip Scale jest bardziej solidna, przez co bardziej trwała. Powłoka z nierdzewnej stali po pierwsze bardzo dobrze się prezentuje, poza tym zgodnie z założeniami producenta sprawia, że waga jest bardziej odporna na wysokie temperatury, a to przekłada się na bardziej wiarygodne i dokładne wyniki.

Nowa waga Hario V60 Metal Drip Scale posiada antypoślizgowe gumki na spodzie, dzięki czemu waga nie będzie „latała” nam po blacie, co czasem się zdarza.

Korpus zbudowany jest tak, by dało się wagę postawić na ściance, dzięki czemu możemy zaoszczędzić trochę miejsca na barze, gdy jej nie używamy.

IMG_1769

IMG_1770

Jak widać na powyższych zdjęciach górną platformę można z łatwością zdemontować i np dokładnie umyć pod bieżącą wodą, jeśli przypadkiem ją ubrudzimy.

Myślę, że już zauważyliście różnicę w wyświetlaczach na powyższych zdjęciach, zatem dopowiem tylko, że nowa waga Hario V60 Metal Drip Scale posiada wyświetlacz z podświetleniem LED dzięki czemu nie będą już straszne eventy kawowe na dworze, które często trwają do późnych godzin nocnych, podczas których musimy wspomagać się latarkami, albo braki w dostawie prądu w kawiarni 😛

IMG_1773

Ostatnia, chyba najważniejsza cecha odróżniająca obie wagi to bateria. Stara waga Hario V60 Drip Scale zasilana jest dwoma paluszkami AAA, natomiast nowa waga Hario V60 Metal Drip Scale ma wbudowaną baterię, którą ładuje się za pomocą ładowarki USB. Cztery godziny ładowania starczą na 80 godzin pracy wagi! Zatem koniec z bieganiem w trakcie zmiany do kiosku po paluszki 🙂

IMG_1774

Poniżej kilka zdjęć jak prezentują się wagi z innymi akcesoriami do parzenia marki Hario:

IMG_1781

IMG_1782

IMG_1783

IMG_1785

PODSUMOWUJĄC

Nowa waga Hario V60 Metal Drip Scale zdecydowanie jest dobrym wyborem jeśli chcemy odświeżyć sprzęt kawowy na barze. Może nie jest tak zwinna i szybka jak Acaia, czy Bonavita, nie łączy się z telefonem przez moduł WI-FI i nie maluje wykresu w aplikacji, ale za to jest estetycznie wykonana, solidna i nie aż tak droga na tle innych wag dla Coffee Geeków. Oczywiście jest kilka mankamentów, czyli brak wodoodporności (ale każdą wagę Hario da się uratować po ewentualnym zalaniu), oraz panel dotykowy który jest wykończony na połysk przez co nie trudno o rzucające się w oczy rysy, ale całościowo dużo lepiej się prezentuje od poprzednika! K.